Aktualności Parafia Porządek nabożeństw Ogłoszenia Grupy Duszpasterze Nauki przedślubne Sakramenty Fotogaleria Ciekawe artykuły Linki Kontakt
DLACZEGO KOŚCIÓŁ NAUCZA
Data dodania: 2013-04-27 00:06:09

 

Przemysław Pastucha

 

Dlaczego Kościół naucza?

 

                Ostatnie kontrowersje wobec tego dlaczego biskupi pouczają czy raczej nauczają są dobrym momentem, aby przypomnieć wszystkim antyklerykalnym ideologom o podstawowej misji Kościoła jakim jest nauczanie.

 

                „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19)

To zdanie zaczerpnięte z Ewangelii według świętego Mateusza jest obligatoryjnym mandatem do misji nauczania Kościoła. Tego Kościoła, którego założycielem jest autor tych słów, a więc Jezus Chrystus. Kościół, który otrzymał depozyt wiary, a więc Pismo Święte oraz Tradycję ma za zadanie głosić Ewangelię bez względu na jakąkolwiek władzę ludzką. W czasach współczesnych nie bez znaczenia w tej kwestii są środki społecznego przekazu. Kościół wnikliwie analizując zapis Ewangelii naucza tego, czego oczekiwał od ludzi Jezus. W związku z tym ma także prawo, a właściwie obowiązek wynikający ze słów „Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28,20) głoszenia zasad moralnych. Zarówno w odniesieniu do indywidualnej osoby jak i do całych społeczeństw jeśli stoi za tym troska o zbawienie ich dusz. Dlaczego biskupi nauczają? „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi” (Łk 10, 16). W tym zdaniu jest zawarta odpowiedź na powyższe pytanie. „Was” to znaczy następcę świętego Piotra, a więc papieża wraz z kolegium biskupów. To biskup w diecezji jest pierwszym, który naucza i czyni to z mandatu Kościoła i w Jego imieniu. Biskupi jako następcy Apostołów są autentycznymi nauczycielami wiary. Oprócz biskupów, ale zawsze w łączności z nimi nauczają prezbiterzy (księża), diakoni, a także katecheci i katechetki, którzy posiadają misję kanoniczną. Wszelkie nauczanie jakie podejmuje Kościół ma przede wszystkim pomagać ludziom w ich ziemskim życiu i osiągnięciu szczęścia wiecznego. I każdy kto na poważnie traktuje nauczanie papieskie czy biskupów wie, że tak jest. To, że biskupi przypominają swoim wiernym (!) o potrzebie świętowania niedzieli jest ich zwyczajnym obowiązkiem. I jeśli ktoś zarzuca im w tej kwestii jakieś błędy to jest zwyczajnym ignorantem. List biskupów ma na celu zwrócenie uwagi na palący społeczny problem jakim jest zmuszanie katolików do pracy w niedzielę np. w supermarketach. Stoi to w wyraźnej sprzeczności z poleceniem Jezusa o świętowaniu dnia Pańskiego, a więc niedzieli – dnia Zmartwychwstania Jezusa. Biskupi wyrażają także troskę o polskie, w przeważającej większości katolickie rodziny. Realnie patrzą na zmieniające się postawy społeczne i obyczaje, które często wielu ludzi sprowadzają na „manowce”. Chcą zapobiec realnemu spłyceniu życia rodzinnego aby, nie okazało się, że ludzie żyją pod jednym dachem, jednak obok siebie. Wiele rodzin zaczyna jednak tak żyć, stąd potem kolejki do psychoterapeutów, psychologów, psychoanalityków itd. Biskupi proszą o realne zaprzestanie spłycania życia rodzinnego, a źródła tego dopatrują się w porzuceniu świętowania niedzieli jako dnia rodziny.  List jest kierowany do katolików i odczytywany w kościołach, nie rozumiem zatem sztucznego problemu ludzi, którzy za katolików się nie uważają, a może się uważają, choć w istocie nimi nie są. Kościół otrzymał mandat nauczania od samego Jezusa i ma go realizować bez względu na jakąkolwiek władze ludzką, stając się często znakiem sprzeciwu wobec władzy, która pogwałca prawa człowieka. I czy się to komuś podoba czy nie, Kościół nadal będzie z zaangażowaniem pełnił swoją misję nauczania, bo do tego został powołany. A może list się komuś nie podoba, bo zmusza go do refleksji i rusza jego sumienie? Jeśli iść za logiką tych, którzy obrzucają „błotem” biskupów za ich nauczanie, to jako katolik, ale także obywatel państwa polskiego nie życzę sobie, aby mnie pouczał i wypowiadał swoje brednie w publicznej telewizji taki czy inny antyklerykał, bo telewizja ta jest utrzymywana w większości przez katolików. Jestem jednak przekonany o sile Kościoła, bo założył Go sam Jezus i bramy piekielne go nie przemogą!

 

Źródło: www.fronda.pl


Powrót do listy artykułów