Aktualności Parafia Porządek nabożeństw Ogłoszenia Grupy Duszpasterze Nauki przedślubne Sakramenty Fotogaleria Ciekawe artykuły Linki Kontakt
QUO VADIS EUROPO?
Data dodania: 2013-04-27 00:34:05

 

Quo vadis Europo

 

Żyjemy na kontynencie, który od przeszło dwóch tysięcy lat kształtowany jest przez kulturę, sztukę, moralność czy prawo chrześcijańskie. W Europie możemy jednak zaobserwować wyraźną niechęć do wszystkich tych wartości. Pojawił się pewny fenomen, któremu na imię chrystianofobia.

 

Współczesny człowiek na pewno czuje się zagubiony i zdezorientowany kiedy przychodzi mu zmierzyć wartość wiadomości medialnej z rzeczywistością, jaka go otacza. Wielu nie wie, gdzie leży prawda albo poważnie się zastanawia nad jej położeniem. Współczesna manipulacja medialna odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu światopoglądu wielu społeczeństw. Warto jednak w gąszczu informacji, jakie do nas docierają, zauważyć także te, które mówią nam, choć bardzo rzadko, o prześladowaniu chrześcijan. Na pewno wiemy o restrykcjach wobec wyznawców Chrystusa w krajach reżimu komunistycznego czy krajach o ortodoksji islamskiej. A jak jest w naszej współczesnej i mającej się za nowoczesną Europie?

Otóż od jakiegoś czasu możemy zauważyć nasilające się zjawisko chrystianofobii, które polega na niechęci i dyskryminacji wartości, a także poglądów chrześcijańskich oraz ludzi jawnie się do nich przyznających. Jej zadaniem jest wykluczenie chrześcijan i wartości, jakie reprezentują, z życia społecznego. Współczesna chrystianofobia w Europie przybiera wiele form, wyrażających się w dziedzinach życia społecznego, politycznego czy osobistego. Bardzo często jej atakiem jest rodzina oraz seksualność w rozumieniu Kościoła katolickiego. Wiodącą rolę w tym ataku mają różnego rodzaju organizacje skupiające osoby homoseksualne. Chcą one przez lobbing, jak również przez różnego rodzaju happeningi, wymusić regulacje prawne, zmieniające rozumienie rodziny czy też instytucji małżeństwa. Widzimy, jak wielka medialna ofensywa towarzyszy promocji postaw homoseksualnych (wystarczy oglądać polskie seriale, aby się o tym przekonać[1]). Promocja takich postaw odbywa się także na uniwersytetach. Znana jest sprawa z listopada 2010 r., kiedy to grupa studentów Uniwersytetu Warszawskiego próbowała założyć organizację Queer, skupiającą gejów, lesbijki oraz osoby transseksualne i transgenderowe[2].

Z przerażeniem przyglądam się próbom, jakie lobby homoseksualne, także w Polsce, próbuje podjąć, by zacząć edukować już dzieci nt. homoseksualizmu. Coraz częściej pojawiają się także próby legalizacji związków jednopłciowych[3]. Wszystkie te działania są wymierzone w wartość i świętość instytucji rodziny w rozumieniu chrześcijańskim. Stąd Kościół katolicki, który stoi na straży świętości rodziny, jest tak często atakowany przez środowiska lobby homoseksualnego. Przykładem może być atak na Prymasa Belgii, arcybiskupa Andre-Josepha Leonarda, który przez aktywistów homoseksualnych został obrzucony tortem[4]. Była to ich reakcja na słowa Prymasa, który w swojej książce zauważył, że AIDS jest konsekwencją ryzykownych zachowań seksualnych, w tym homoseksualnych.

Kolejnym wyraźnym przykładem dyskryminacji chrześcijan we współczesnej Europie są tzw. ruchy feministyczne (ruchy gender), które dołączają często do aktywistów gejowskich i atakują chrześcijaństwo za rzekomy ucisk i dyskryminację kobiety. Ich wyraźną aktywność możemy zaobserwować w kwestii sporu o legalizację aborcji. Najmodniejsze z ich haseł głosi, iż kobieta ma prawo do szczęścia czy prawo do własnego brzucha. Zgodzę się, że każda kobieta, ale i każdy człowiek ma prawo do szczęścia. Szczęściem tym jednak na pewno nie jest aborcja, która w istocie jest zabójstwem. Dziś, przy obecnie rozwiniętej technice medycznej, nikt z szanujących się lekarzy nie powie, że pod sercem matki jest jakiś zlepek komórek. Powie wprost – to jest żywy człowiek[5]! W tym temacie zastanawiający jest także fakt przemilczania w mediach tzw. syndromu postaborcyjnego, który prawie zawsze dotyka kobietę, dokonującą aborcję. Cztery lata temu na naszych oczach odbywała się walka o dziecko, jakie pod swoim sercem nosiła młoda „Agata[6]” z Lublina i która pod przymusem dokonała ostatecznie aborcji. W tej sprawie było wiele przekłamań i manipulacji medialnej, szczególnie przez jedną z ogólnopolskich gazet[7]. A kto dziś interesuje się losem „Agaty” i tym, co przeżywa? Gdzie są owi dziennikarze i działaczki feministyczne, które wtedy tak bardzo chciały jej pomóc? Wiele pytań bez odpowiedzi dowodzi jedynie ogromnemu zakłamaniu tychże środowisk!

Jasnym przykładem ataku na ludzi reprezentujących wartości chrześcijańskie –  zarówno w życiu osobistym, jak i społecznym – niech będzie osoba prof. Rocco Buttiglionego. Otóż ten włoski polityk w 2004 r. nie został komisarzem Unii Europejskiej tylko dlatego, że odważył się powiedzieć publicznie prawdę na temat homoseksualizmu, dodając iż osobiście, zgodnie z własnym sumieniem, uważa akty homoseksualne za grzech. W ostatnim czasie podobne restrykcje za prawdę spotkały Maltańczyka dr Tonio Borga. Wprost została odrzucona jego kandydatura na unijnego Komisarza ds. Zdrowia i Obrony Konsumentów. Powód? Polityk ten przyjmuje katolickie poglądy na homoseksualizm, rozwody i aborcję[8]. Znany jest także przypadek angielskich hotelarzy, którzy w 2008 r. ze względu na swoje przekonania religijne odmówili noclegu parze homoseksualistów. Konsekwencją był kara pieniężna w wysokości 3600 funtów nałożona na nich prawomocnym wyrokiem sądu. Przyglądając się rozwojowej sytuacji w naszej Ojczyźnie mam nieodparte wrażenie, że zmierzamy podobną drogą, jaką przed laty poszła Holandia czy zupełnie niedawno Hiszpania za rządów J.L.R. Zapatero. Ten ostatni kraj, do niedawna bastion katolicyzmu, dziś sprawia wrażenie spustoszonego duchowo, do czego niewątpliwie przyczyniły się ostanie lata lewicowych rządów.[9] 

Wiele z organizacji gejowskich i feministycznych niestety uzyskuje poparcie polityków czy organizacji politycznych. Parlament Europejski 11 stycznia 2006 r. przyjął uchwałę dotyczącą „homofobii” w Europie[10]. W uchwale tej czytamy, iż niechęć do homoseksualizmu oraz do ludzi o orientacji homoseksualnej, biseksualnej, lesbijskiej czy transseksualnej zrównana jest z rasizmem czy antysemityzmem. I choć na pewno wszelkie formy dyskryminacji drugiego człowieka są karygodne, to czy w tym przypadku nie mamy do czynienia raczej z ukrytą promocją homoseksualizmu?  

Nie bez znaczenia w ataku na wartości chrześcijańskie jest postawa niektórych mediów. Jakże modne stało się w nich lasowanie ateizmu jako nowej i najwłaściwszej formy światopoglądu. Nie to jest jednak najgorsze. Najgorszy jest frontalny atak na wartości chrześcijańskie czyli wyśmiewanie, poniżanie Kościoła i ludzi wierzących. Możemy zaobserwować, jak wiele powstaje filmów, seriali[11], książek, czasopism czy sztuk teatralnych, w których ośmiesza się Kościół i wartości, które głosi, a także pokazuje się go nieustannie w negatywnym świetle. Ukazuje się instytucję Kościoła przez pryzmat byłych księży czy kontrowersyjnych teologów, których postawa moralna jest co najmniej wątpliwa[12]. Wierzący natomiast są przedstawiani jako schizofrenicy, pomyleńcy lub jako fanatycy religijni.  Wystarczy wspomnieć tu niewspółmierne ataki mediów na Kościół i Ojca Świętego w związku z problemem pedofilii w Kościele (0.01% przypadków w ogólnej skali zjawiska), a także z powodu jednego zdania Benedykta XVI o nieskuteczności prezerwatywy w walce z wirusem HIV w Afryce. Histeria, jaka wówczas się pojawiła w rzeczywistości publicznej, dowodzi, że nie chodziło tu o zdrowie Afrykańczyków, ale o uderzenie w Papieża i Kościół[13].

Media także doskonale wiedzą, co należy pokazać, a co przemilczeć. W czerwcu 2005 r., kiedy odbyła się w Madrycie pierwsza wielka demonstracja rodzin, protestująca przeciwko polityce rodzinnej ówczesnego socjalistycznego premiera J.L.R. Zapatero, który m.in. zaakceptował tzw. małżeństwa homoseksualne. Przybyły na nią setki tysięcy ludzi z całego świata, a w mediach pojawiły się jedynie zdawkowe informacje, w dodatku w bardzo nieprzychylnym tonie. Kiedy wkrótce potem w Madrycie odbyła się parada „Gay Pride”, która zgromadziła kilkakrotnie mniej uczestników promujących homoseksualizm, relacje medialne były bardzo obszerne i to w najlepszym czasie antenowym. Od jakiegoś czasu również w Polsce są media, których jakby specjalnością stała się walka z Kościołem. Oprócz paszkwili na duchownych, znajdziemy tam promocję nowych „wartości”: ateizmu, rozwiązłości, homoseksualizmu[14] itd.

Od niedawna także walczy się chrześcijaństwem we współczesnej Europie, próbując usunąć z jej sfery publicznej obecność symboli religijnych. Często docierają do nas informacje, że wiele instytucji, w których do tej pory wisiał krzyż, decyzją tej czy innej władzy rezygnuje z jego obecności. Przypadki te są na pewno nam znane. Jednym z ostatnich przejawów nietolerancji w imię błędnie pojętej tolerancji jest zachowanie rektora Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, prof. Janusza Ostoja - Zagórskiego. Jego pierwszą decyzją w nowym roku akademickim było usunięcie krzyża z sali senatu tejże uczelni i w swoim gabinecie, a także skierowany pod adresem profesorów zakaz uczestnictwa w togach w Eucharystii inaugurującej kolejny rok nauki[15]. Co jakiś czas toczony jest spór o obecność krzyża w polskim parlamencie, który do niedawna nikomu nie przeszkadzał.

Ostatnio słyszymy także życzenia, składane nam przez polityków z okazji „świąt zimowych” lub „świąt grudniowych”, choć do tej pory były to zawsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia. O przykładach takich często informują nas chrześcijańskie media. Portal pch24.pl podał na swojej stronie dwie ciekawe informacje, związane z obchodami Świąt Narodzenia Pańskiego: „(...) najnowszym przykładem takiej polityki jest decyzja socjalistycznego merostwa Amiens (stolicy regionu Pikardii). Tradycyjny Targ Bożonarodzeniowy, organizowany od lat w drugiej połowie grudnia, stracił dotychczasową nazwę. Politycy decyzją administracyjną przemianowali targ na zimowy[16]”. Z kolei „mieszkańcy niewielkiego duńskiego miasteczka Kokkedal dowiedzieli się ze zdumieniem, że na Boże Narodzenie 2012 roku nie będzie już miejskiej choinki. Miała kosztować od 5 do 7 tys. koron (ok. 4 tys. złotych). To za dużo – orzekli radni, którzy całkiem niedawno wydali dziesięć razy tyle (60 tys. koron) na miejskie obchody islamskiego święta ofiarowania. Rzecz w tym, że w radzie miejskiej Kokkedalu muzułmanie stanowią już większość i dlatego nie muszą się liczyć z chrześcijańskimi świętami[17].” Przykłady te pokazują bardzo dobitnie, iż dziś Kościół  i wartości chrześcijańskie próbuje się zepchnąć na margines życia społecznego.

Można w optymistycznej formie powiedzieć, że to pojedyncze przypadki. Fakty wskazują jednak na coś zupełnie innego. Chrystianofobia przybiera na sile. Fala agresji wobec chrześcijaństwa w Europie dramatycznie wzrasta. Ataki na nauczanie Ojca Świętego są coraz intensywniejsze. Czy na tym ma polegać nowoczesność? Dokąd zmierza taka Europa i czy długo się jeszcze w tej formie ostoi? Jezus, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, powiedział: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać[18].” Warto, aby te słowa do serca wzięli sobie twórcy współczesnej, nowoczesnej Europy bez Boga i wartości chrześcijańskich.

 

 

Źródło: www.fronda.pl

 

 

 

Autor tekstu publikuje na łamach miesięcznika „Nowe Życie”  - dolnośląskiego pisma katolickiego, portalu www.fronda.pl oraz współpracuje z Katolickim Radiem Rodzina we Wrocławiu.

 

Przypisy:

[1] Coraz częściej w wielu z nich spotykamy motyw pary gejów i ich nieszczęśliwej miłości. Nieraz pokazana jest ich dyskryminacja, ukierunkowana na wzbudzenie litości u widza, a jednocześnie wyraźna akceptacja i poparcie przez innych bohaterów serialu.

 

[2]Zob.http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8725135,Burza_na_uniwersytecie__protesty_przeciwko_Queer_UW.html

 

[3] Zob. http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,11318,o-paramalzenstwach-homoseksualnych.html

 

[4] Zob. http://gosc.pl/doc/830865.Tortem-w-arcybiskupa, pod tym adresem znaleźć można również film pokazujący skandaliczne zachowanie lobby homoseksualnego.

 

[5] W tej kwestii polecam przeczytać książkę, która jednocześnie jest świadectwem byłego abortera dr. Bernarda Nathansona pt. Ręka Boga, wyd. Fronda 2009.

 

[6] Imię piszę w cudzysłowie, ponieważ nie jest to prawdziwe imię tej młodej dziewczyny, a jedynie nadane jej przez media.

 

[7] Aby zapoznać się bliżej ze sprawą „Agaty”, warto przeczytać książkę autorstwa J. Najfeld i T.P. Terlikowskiego pt. Agata. Anatomia manipulacji, wyd. Fronda 2008.

 

[8] Zob. http://www.fronda.pl/a/powtorka-z-rocco-buttiglione-katolik-nie-moze-byc-komisarzem-w-ue,23608.html

 

[9] O rewolucji obyczajowej ostatnich lat możemy przeczytać w książce pt. Bitwa o Madryt, wyd. Fronda 2010.

 

[10] Zob. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,3119098.html

 

[11]  W wakacje 2012 r. francuska telewizja publiczna emitowała serial pt. Inquisitio. otwarcie antykościelny paszkwil, ośmieszający Kościół katolicki, przedstawiający w sposób karykaturalny jego hierarchów i świętych, szkalujący katolików i ich wiarę. W dniu emisji pierwszego odcinka serialu francuscy biskupi wystosowali pełne oburzenia oświadczenie, w którym ubolewają nad „tendencyjnym sposobem przedstawienia historii”. Francuscy katolicy uważają za skandaliczne, że film będący ciężką obrazą dla chrześcijaństwa, emitowany jest w porze najwyższej oglądalności (wieczorem po dzienniku) w telewizji publicznej za pieniądze podatników.

 

[12] Ciekawostką jest fakt, iż najczęstszym „fachowcem” w sprawach Kościoła i jednocześnie obowiązkowym gościem w programie Tomasz Lis na żywo jest Tadeusz Bartoś – eksdominikanin i jednocześnie eksksiądz.

 

[13] To wydarzenie zostało dogłębnie opracowane w książce Andrea Torniellii i Paolo Rodari pt. Atak na Ratzingera, wyd. św. Paweł 2011.

 

[14] Przykładem może tu być miesięcznik „Focus” z listopada 2012 r., który na swojej okładce umieścił jakże kontrowersyjny i w istocie nieprawdziwy tytuł  Dzieci gejów mają lepiej. W relacjach. W szkole. W pracy. W życiu.

 

[15]  Zob. http://www.pch24.pl/rektor-ukw-w-bydgoszczy-walczy-z-krzyzem,10054,i.html.

 

[16]  http://www.pch24.pl/tolerancja-triumfuje-we-francji--nie-bedzie-targow-bozonarodzeniowych--beda-zimowe,7231,i.html.

 

[17] http://www.pch24.pl/dania--muzulmanie-zdobyli-wiekszosc-w-radzie-miejskiej--w-tym-roku-choinki-nie-bedzie,7441,i.html.

 

[18]  Mk 3, 24-25


Powrót do listy artykułów